środa, 12 marca 2008
Selol nie zadziałał?
Postanowiłem że będę obiektywny jeśli chodzi o  moje doświadczenia z tym preparatem :/ Budzi on moje mieszane uczucia :/ Bynajmniej po odebraniu wyniku PET, wynika z niego że guz się nie zatrzymał ale jest już na drugiej pułkuli :/ jest ciężko :( Cholera :/ Chyba Selol jak narazie nic nie pomógł :/ Czekamy na to co będzie dalej :(
19:27, eis1987
Link Komentarze (1) »
piątek, 07 marca 2008
Artykuł na temat Selolu (stary)

Czy nastąpi przełom w walce z rakiem?
2006-02-03 13:17:10

Między medycyną klasyczną i niekonwencjonalną jest szeroki pas „ziemi niczyjej". Właśnie tam biolodzy, we współpracy z farmakologami, szukają naturalnych substancji przeciwrakowych i próbują odkryć mechanizmy ich działania. W Zakładzie Analizy Leków Wydziału Farmaceutycznego warszawskiej Akademii Medycznej 15 lat temu rozpoczęto prace nad selolem, preparatem o szczególnych właściwościach antyrakowych.

UZASADNIONE NADZIEJE

„Selol jest mieszaniną pierwszych w świecie seleninotrójglicerydów, otrzymanych na bazie oleju słonecznikowego” – informuje dr Piotr Suchocki z Zakładu Analizy Leków AM. Jak wyjaśnia, jest to jeden z nielicznych organicznych związków selenu zawierający ów pierwiastek na czwartym stopniu utlenienia - Se(IV). Do trójglicerydów selen został wbudowany w wyniku reakcji estryfikacji.

ZABÓJCZY DLA RAKA, BEZPIECZNY DLA ORGANIZMU

„Selol atakuje wszystkie istotne życiowo mechanizmy metabolizmu komórek nowotworowych” – wyjaśnia Suchocki. Komórki nowotworowe są bezbronne wobec wolnych rodników, które stanowią „oręż” selolu. Badania wykazały, że komórki nowotworowe, poddane wpływowi selolu, nie uruchamiają nawet podstawowych mechanizmów obrony przed wolnymi rodnikami. Oznacza to, że nie zwiększają produkcji glutationu (GSH) (tripeptyd, wystepuje we wszystkich komórkach, pełni funkcję ochronną dla wielu enzymów i biologicznie czynnych białek - PAP). Tymczasem komórki zdrowe reagują w sposób odwrotny. Jak podaje Suchocki, produkcja GSH w mitochondriach wątroby szczurów, po podaniu selolu, rośnie nawet szesnastokrotnie. Zdrowe komórki są więc całkowicie bezpieczne.

GENEZA W KOSMOSIE?

Mechanizm działania selolu na komórki nowotworowe jest wielokierunkowy. Dlatego, zdaniem twórców preparatu, trudno go dokładnie opisać. Wieloletnie prace badawcze pozwoliły jednak ustalić sporo istotnych kwestii. Suchocki tłumaczy, że ogromna ilość glutationu, wyprodukowana przez zdrowe komórki, powoduje redukcję Se4+ do Se2- (selenki). Równocześnie wytwarza się selenodiglutation, jeden z najsilniejszych naturalnych stymulatorów apoptozy komórek nowotworowych. Selenki reagują z seryną, wymieniając jej grupę -OH na -SeH. Tak powstaje selenocysteina, która wbudowuje się specyficznie do centrów aktywnych selenoenzymów. Selenoenzymy naprawiają uszkodzenia błony komórkowej i DNA w zdrowych komórkach oraz likwidują niekontrolowany nadmiar wolnych rodników.

Tak to brzmi w języku chemika. Suchocki stara się jednak "przetłumaczyć" naukowe wyjaśnienie, aby było zrozumiałe dla laika. Stosuje ciekawą analogię. „Należy przypuszczać, że selol wykorzystuje mechanizm, dzięki któremu kilka miliardów lat temu mogło przetrwać życie na Ziemi, bombardowanej promieniowaniem kosmicznym i UV” - mówi.

SELEN URUCHAMIA PROCES SAMOWYLECZENIA?

Nowotwory są likwidowane przy pomocy zdrowych komórek. W ten sposób, w ogromnym skrócie, podsumować można mechanizm działania selolu. Czy mowa zatem o samowyleczeniu? „Niewykluczone, że tak” – ocenia dr Suchocki. „Należy tylko dostarczyć organizmowi selenu – pierwiastka naturalnie występującego w glebie. Obecnie w Polsce selen występuje w śladowych ilościach, ale miliony lat temu było go wielokrotnie więcej” - dodaje.

Jak wynika z badań, selen jest jednak pierwiastkiem bardzo toksycznym. Suchocki podaje, że dopuszczalna maksymalna dzienna dawka selenu(IV) dla dorosłego człowieka wynosi około 200 mg (0,2 mg). „Selol jest wielokrotnie mniej toksyczny i można go podawać w dawkach setki razy większych, nawet przez kilkanaście lat, bez jakichkolwiek skutków ubocznych” – zapewnia.

SUBSTANCJA JEDYNA W SWOIM RODZAJU

Selol nie ma swoich odpowiedników w lecznictwie. Zdaniem Suchockiego, można go porównywać jedynie z seleninem sodowym, który również zawiera Se(IV), ale jest związkiem nieorganicznym, bardzo toksycznym. Selenin sodowy jest dostępny w aptekach w postaci tabletek. Ze względu na swoją szkodliwość może być stosowany tylko w profilaktyce, w dawkach nie przekraczających 0,2 mg dziennie.

Onkologom wiadomo, że do zlikwidowania bardzo zaawansowanego nowotworu potrzeba od 1,5 do 3,2 mg Se(IV) na kilogram masy ciała chorego. „Jest to dawka niewyobrażalna, jeśli chodzi o zastosowanie seleninu sodowego, ale całkiem niewielka w przypadku selolu” – porównuje Suchocki. Podkreśla, że stosowanie tak dużych dawek selolu, nawet przez wiele miesięcy, nie powoduje skutków ubocznych.

WYSOKI STOPIEŃ ZAAWANSOWANIA BADAŃ

Prace nad preparatem są bardzo zaawansowane. „Znajdujemy się w końcowej fazie badań przedklinicznych” – informuje Suchocki. „Przechodzimy do testów na zwierzętach z wszczepionymi nowotworami” - zapowiada. Członkowie zespołu Piotra Suchockiego współpracują z najlepszymi specjalistami w dziedzinie medycyny i biologii, m.in. z prof. Mieczysławem Kurasiem z Zakładu Morfogenezy Roślin Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego i dr Grażyną Hoser z Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie. Zespół biologów, biorących udział w pracach nad istotą i molekularnym podłożem działania selolu, podziela optymizm Suchockiego. „Selol to jeden z najlepszych preparatów cytostatycznych, które dotychczas badaliśmy” – mówi prof. Kuraś.

Z powodów etycznych oraz ze względu na niewielką ilość gotowego selolu Zespół Analizy Leków AM nie prowadzi badań na ludziach. Z tych samych przyczyn preparaty wytwarzane w wąskich kręgach uczelnianych nie są szeroko dostępne. Jednak w przypadkach bardzo ciężkich, gdy w grę nie wchodziło jakiekolwiek inne leczenie (terminalne stadia choroby nowotworowej), selol bywa wydawany pacjentom. Warunkiem udostępnienia preparatu jest pisemna prośba lekarza onkologa bezpośrednio opiekującego się chorym. Badacze wymagają również udokumentowania stanu chorego wynikami badań wykonanych w szpitalu.

DOŚWIADCZENIA TERAPEUTYCZNE

Selol jest najskuteczniejszy w przypadku raka prostaty, nawet z przerzutami do kości. Suchocki mówi o kilkudziesięciu przypadkach całkowitego wyleczenia, co stanowi 100 proc. wyleczonych spośród osób poddanych eksperymentalnej terapii (po 2 latach leczenia). Równie imponujące są efekty leczenia gwiaździaka (Astrocytoma) - 5 przypadków, również 100 proc. wyleczeń. Skuteczność w przypadku nowotworów wątroby, płuc, piersi, szyjki macicy, jelita grubego i trzustki jest znacznie mniejsza i wynosi od 65 proc. do około 80 proc. wyleczeń po pięcioletniej terapii.

Jak widać, liczba osób, które zdecydowały się na leczenie selolem, jest zbyt mała, aby można było stawiać tezy o jego przełomowym znaczeniu w onkologii. Z drugiej strony, wyniki terapii są zbyt optymistyczne, by nie przywiązywać do nich wagi.

Z obserwacji prowadzonej przez ekspertów z AM wynika, że gdy chory narząd jeszcze funkcjonuje, można go uratować. „Wszystko zależy od dawki” – mówi Suchocki. „Nigdy jednak nie przekraczaliśmy dawki 3,2 mg selolu na kilogram masy ciała. To bardzo niewiele jak na możliwości selolu” - dodaje.

Najbardziej zaawansowane są prace nad odmianą selolu, która likwiduje białaczki i czerniaka. Jest skuteczniejsza w zwalczaniu nowotworów chemioopornych niż podatnych na chemię. Preparat ten znajduje się już w fazie badań farmakologicznych i farmakokinetycznych.

SELOL MA DUŻE MOŻLIWOŚCI – LEKARZE WCIĄŻ NIE

Ze względu na znikome rozmiary produkcji i fakt, że jako lek selol nie został jeszcze zarejestrowany, jego stosowanie jest bardzo ograniczone. Na podawanie preparatu decydują się jedynie lekarze z kilku Klinik Onkologicznych, które współpracują z AM. Kliniki te występowały do Komisji Etycznych o zgodę na terapię selolem w wyjątkowych, skrajnych przypadkach choroby nowotworowej.

W ocenie Suchockiego są duże szanse na wpisanie selolu do oficjalnego katalogu leków. Na przeszkodzie naukowcom stają bariery ekonomiczne. Z uwagi na bardzo niewielkie możliwości finansowe kilkunastu zespołów badawczych w Polsce proces rejestracyjny bardzo się wydłuża. Być może przydałoby się wsparcie ośrodków zagranicznych. „Chcemy jednak zrobić wszystko, aby selol pozostał polskim preparatem” – tłumaczy Suchocki.

BARIERY FINANSOWE

Polskie firmy farmaceutyczne deklarują zainteresowanie selolem. Jak informuje Suchocki, wymagają jednak dowodów jego skuteczności. „Nie mamy pieniędzy, aby rozpocząć kosztowne badania kliniczne. Walczymy o każdy grosz. Na szczęście selol broni się sam, ratując życie, i nie pozwala, aby instytucje odpowiedzialne za finansowanie badań o nim zapomniały” - pociesza.

Badaczom udało się zgromadzić niewielkie sumy. Duże ma tu Fundacja Profilaktyka i Zwalczanie Nowotworów w Radomiu, kierowana przez mgr inż. Mieczysława Grabowskiego. Pomoc jednak jest bardzo niewielka w stosunku do potrzeb - zespół naukowy AM zdobywa zaledwie środki na produkcję selolu do badań.

Badanie

10 marca odbędzie się badanie PET, to pozwoli według mnie zobaczyć pierwsze efekty działania selolu, o których niezwłocznie poinforumję. Wierzę że choć trochę działa.

W dalszym ciągu brak objawów nieporządanych ze strony selolou.

Obserwuję pogorszenie w chodzeniu ale może przez to że tata przebywa większość czasu w domu, i mało się rusza, chciałbym w to wierzyć że nie jest to spowodowane rozwojem tego świństwa.

niedziela, 02 marca 2008
Gdzie szukać informacji o leczniu zarówno alternatywnym jak i konwencjonalym

W związku z tym że sam bym nie podołał z opisywaniem wszystkich dostępnych metod oraz uwazam to za bezcelowe bo istnieje wiele miejsc w internecie gdzie można o nich poczytać oraz gdzie ich opracowanie jest bardzo dobre podam kilka linków które uważam za suszne zasugerowania, z pewnością dowiecie się tam ogromnie wiele.

http://www.glejak.pl - strona internetowa o bogatej treści

http://aj-press.home.pl/glejak/phpBB2/index.php - forum internetowe, bardzo rozbudowane, wiele wątków,ogromny zbiór wiedzy, doświadczeń, pomysłów, nowości. Chyba najlepsze forum dotyczące glejaka jakie znam.

Medycyna konwencjonalna dysponuje następującymi metodami (wymienię najskuteczniejsze)

  • temodal + naświetlania
  • brachoterapia
  • schemat PCV

Te metody są najczęściej stosowane w leczeniu nowotworów mózgu oraz przynoszą najlepsze efekty, przedłużają one życie, ponieważ medycyna nie zna skutecznego leku na tą chorobę.

Sytuacja

Przebieg choroby:

pierwsza operacja około 10 lat temu tj 1997, prawy płat ciemieniowy, usunięty w całości, histologia II/III, zastosowano radioterapie 60Gy w celu zniszczenia pozostałosci.

druga operacja 3 lata temu tj 2005 rok, prawy płat cieminiowy, czołowy, usunięty w całości, histologia II/III, zastosowano chemioterapie - temodal

trzecia operacja 1 rok temu tj 2007 rok, prawy płat ciemieniowy, czołowy, usunięty w całości, histologia III, zastosowano chemioterapie- schemat PCV

nieoperowalna wznowa luty 2008, rezonans magnetyczny wykazuje progresje, rozsiane miejsca glikolizy wokół loży pooperacyjnej oraz ciele modzelowatym (spoidło wielkie). Dr. Harat nie podejmuje się operacji.

W związku z tym że jedyne skuteczne metody to terapia temodalem, radioterapia, i schemat PCV, które zastosowano i których stosowanie nie przyniosło efektu - całkowite zatrzymanie choroby, oraz fakt iż ani temodal ani PCV nie mogą być kontynowane a makymalna dawka radioterapi nie może zostać przekroczona, nie pozostaje mi nic innego jak spróbować metod eksperymentalnych.

Wybrałem Selol ponieważ:

  1. "Lek" wydawany jest bezpłatnie - co wyklucza chęć wzbogacenia się jego producenta
  2. "Lek" powstał w Zakładzie Analizy Leków, Wydziału Farmacji, Akademi Medycznej w Warszawie - uczelnia renomowana, ogólnie znana, budzi zaufanie
  3. "Lek" pozbawiony znaczących skutków ubocznych, tj np neuropatie
  4. Osoba dr. Suchockiego - namacalna, życzliwa, uprzejma, chętna do pomocy.
  5. "Lek" działa według schematu powszechnie uznanego w medycynie, tj wolnorodnikowego, wolne rodniki niszczą komórki nowotworowe. Podobne działanie na komórki ma radioterapia, wzbudzające w komórce powstawanie wolnych rodników.
  6. "Lek" przyjmuje się doustnie - jest to dość wygodna forma.

Selol zaczynam stosować od 15 lutego 2008, w dawce po 3ml o godzinie 8.30 oraz 20.30, a o godzinie 16.30 doustnie cynk - zincas 100mg oraz wit E 300mg. Selol podaje w raz z maślanką, dokładnie zmieszawszy, zaraz przed lub zaraz po posiłku.

Po tygodniu: Zgodnie z zaleceniem zwiekszam dawkę po 5ml rano i wieczorem, dawka wit E oraz cynku nie ulega zmianie.

Objawy po tygodniu:

  • lekkie kilkudniowe rozwolnienie w pierwszych dniach przyjmowania
  • lekkie odbicia
  • (lekkie rozwolnienie może być spowodowane ilością maślanki, w pierwszych dniach podawałem jej znacznie więcej niż w kolejnych dniach)

Objawy po 2 tygodniach:

  • rozwolnienia brak
  • paznokcie bez zmian
  • skóra bez zmian
  • odbicia brak
  • pojawia się chwilowe lekkie swędzenie,

JEŚLI MA INFORMACJE POZYTYWNE BĄDŹ NEGATYWNE W STOSUNKU DO SELOLU PROSZĘ MNIE POINFORMOWAĆ   

Postaram się zdawać relacje z działania selolu w moim przypadku, co tydzień. 

Pozdrawiam.

PostWysłany: Czw Lut 14, 2008 1:06 pm    Temat postu: Czemu zawierzyćOdpowiedz z cytatem Zmień/Usuń ten post

Pojawiaja się wiele osób wielu znachorów, niekiedy profesorów, lekarzy ogłaszających cudowne terapie na raka, a jednak nie słyszy się a raczej nie widzi chodzących przykładów wyleczenia które są w 100% pewne że to właśnie dany środek proponowany przez daną osobę pomógł. Ciężko jest powiedzieć na ten temat cokolwiek, między lekarzami uważającymi medycynę naturalną za szarlataństwo a znachorami, cudotwórcami, uważającymi metody konwencjonalne i lekarzy za współpraowników wielkich korporacji farmaceutycznych, za mało wykształconych lub zamkniętych na nową wiedzę, między tymi dwoma grupami jest ogromna przepaść w której są pacjenci.

Obrzydzają mnie ludzi którzy sprzedają leki które nie mają w sobie nic z leku, które są jednym wielkim placebo, bardzo drogo sprzedają oni nadzieję i nic po za tym.

Obrzydzają mnie ludzie którzy nic nie wiedzą na temat nowych eksperymentalych metod chociaż z zawodu są lekarzami, często mają dr, przed nazwiskiem a są tylko od wystawiania recept. Powinno byc szerokie zainteresowanie wszsystkim co nowe, powino się podejmować próby, których się nie podejmuje, bo: "to jeszcze nie konwencjonalne"

I co ma zrobić pacjent rozdarty między rozsądkiem i brakiem nadzieji, a wiarą która daje nadzieje.

I tak bierzemy sprawy w swoje ręce staramy się wyprzedzić lekarzy, próbójąc środków eksperymntalych.

Żeby stwierdzić czy dany "lek" pomga są konieczne prawidziwe przypadki wyzdrowienia, i nie tylko emeile od tych co wyzdrowieli bo takie to można samemu napisać, są konieczne prawdziwe jedznaczne dowody.

Jeśli takich nie ma to chociąż sprawdzić zamiary, jeśli ktoś bierze dużo pieniedzy za wizyty środki, i co tam jeszcze tylko możliwe to dla mnie oszust. Jak chce brać pieniądze to niech pokaże dowody że to działa, medyczne dowody które nie muszą być odrazu testami klinicznymi.

Chciałbym żeby choć jeden z testowanych tu leków eksperymentalych okazał się skuteczny. A nam nie zostaje nic innego jak próbować, jeszcze raz próbować, nie tracić nadzieji. [b]Jeśli ktoś z Was zna przypadki beznadziejne osób które chorowały i wyzdrowaiły dzięki czemukolwiek piszcie co pomogło, komu pomogło i na co pomogło. Obecnie chyba najbardziej obiecujące są selol, NaDCA, metformin, i dieta ketogenna, z tego co narazie czytałem to właśnie to, ja biore pod uwagę.


Pozdrwiam wszsytkich.

Archiwum